( z internetu )
Upał 2
Upał drzazgą zaszedł za skórę
zieleń dyszy ostatnim oddechem
ziemia spieczona woła - pragnie deszczu
jak zbawienia prosi - krzyczy do nieba ratunku
Plaże przepełnione kuszą wody chłodem
ludzie stłoczeni wspólnym zapachem omdlenia
Gorąco z burzami chodzą w jednej parze
burze czyszczą wichrami nasze miasta
zaprasza z alei drzewa do tańca św. Wita
w obłąkanym zrywie aż łamią gałęzie
Upał niepodzielnie wziął ziemię w posiadanie
termometr z skali ledwo nie wyskoczy
wszyscy w mieście szukają ochłody nad wodami
jak wytrzymać do jutra gdzie szukać chłodu
Lech Kamiński
Upał drzazgą zaszedł za skórę
zieleń dyszy ostatnim oddechem
ziemia spieczona woła - pragnie deszczu
jak zbawienia prosi - krzyczy do nieba ratunku
Plaże przepełnione kuszą wody chłodem
ludzie stłoczeni wspólnym zapachem omdlenia
słonce
nie przejmuje się nic a nic nami
dalej pali wszystko swymi promieniamiGorąco z burzami chodzą w jednej parze
burze czyszczą wichrami nasze miasta
zaprasza z alei drzewa do tańca św. Wita
w obłąkanym zrywie aż łamią gałęzie
Upał niepodzielnie wziął ziemię w posiadanie
termometr z skali ledwo nie wyskoczy
wszyscy w mieście szukają ochłody nad wodami
jak wytrzymać do jutra gdzie szukać chłodu
Lech Kamiński
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
MIŁO MI. DZIĘKI ZA WPIS.