Wiersze...

Wiersze...
Lech Kamiński

piątek, 22 września 2017

Popatrz jestem


Popatrz jestem

Jestem przy tobie wierszem
jestem wiatrem i słońcem
zawsze i wszędzie jestem

Nawet wtedy gdy targam twoje włosy
gdy po policzkach głaszcze
nawet gdy wodą obmywasz ciało
wtedy ciepłem przy tobie jestem

Gdy sukienkę twoją gniotę
jak urwis wiatr
- też jestem

Lech Kamiński



czwartek, 21 września 2017

Wyspa marzeń

( http://www.przedszkola.edu.pl/warszawa,przedszkola_prywatne_niepubliczne,97604.html )
Wyspa marzeń

Gdy nad miastem dzień brzaskiem się zbudzi
a z wrzaskiem ptaki sennie ludzie 
w znoju zwykły dzień się zaczyna
wyjdę na brzeg i będę czekał

Przypłyniesz w łodzi z krainy marzeń
czekam na ciebie na wyspie wytrwania 
z tobą będę na naszej wyśnionej
widzę oczy twoje zamglone snu pełne 

Gdy twoja dusza do mojej dopłynie 
zleją się razem w bezmiarze miłości  
będziemy wędrować razem po obłokach 
aż zakotwiczymy - na wyspie spełnienia 

Lech Kamiński 

środa, 20 września 2017

Wiosenny deszcz

Wiosenny deszcz

dzisiaj padał deszcz 
- cieplutki wiosenny

zaczarował zieleń ten deszcz 
liście kwiaty trawy

wprawił mnie w melancholię deszcz
wiosenny kapuśniaczek

Lech Kamiński 

wtorek, 19 września 2017

Jesienne liście

( http://www.dom.pl/wp-content/uploads/2016/10/jesienna-dekoracja-wnetrza-12.jpg )
Jesienne liście

z końca świata wysyłam 
dębu liść złoty 
wpadł z wiatrem do mojego ogrodu
dodam klonu brązowy
garść żołędzi dorzucę
ozdobię kasztanowca owocem

bukiet będzie dla ciebie
w środku rumiane jabłko położę
niby moje serce 

Lech Kamiński 

poniedziałek, 18 września 2017

Bieg czasu

( http://donkaja0335.blog.onet.pl/files/2013/07/przy-kominku.jpg )
Bieg czasu 

Życie spełnione
gdy wstaję rano uwierają kości 
coraz ciężej wyjść do miasta 

Przy kominku 
czas dla mnie miejsce rezerwuje
i wiernego przyjaciela - laseczkę

Lech Kamiński

…..............................

Lubię czerń

podkreśla piękno kwiatów
służy dla ciepła za tło 
 skromna nieobecna i niewidoczna

 z ciszą i marzeniami pobratana

Lech Kamiński

niedziela, 17 września 2017

Zwyczajny dzień

Zwyczajny dzień

Gdy księżyc w blasku zginie
z kresu wyłoni się słońce 
na horyzoncie zaświeci jasno 
a dzień zbudzi się z radością 

Nowemu dniu który zaczął się 
słonecznym rozbłyskiem
 powiemy - dzień dobry 
zasiądziemy do stołu 
zjemy śniadanie które poda pani

Tak powinno być w rodzinie
 w każdy dzień – po prostu zwyczajnie

I rozejdziemy się do obowiązków 

Lech Kamiński 

sobota, 16 września 2017

Schody miłości

( https://www.freevector.com/stairway-to-heaven-vector )
Schody miłości

Miłość schodami się mierzy
chodź - nie bój się – przecież nie gryzie

Na pierwszym przyjaźń
beczką soli się ją mierzy 

Na drugim błyszczą twoje oczy
blaskiem skradzionym z niebios

Na trzecim gorąco
gdyż serce teraz rządzi

Na czwartym musisz się przytulić
wziąć za rękę - popatrzeć w oczy

Na piątym powiesz ze kochasz 
głębokim głosem - z przejęciem 

Na szóstym pocałujesz 
będzie bosko - jak w niebie 

Na siódmym  nieprzytomnie 
świata nie widzisz - tylko ona

Na ósmym - no cóż powiecie
wszystko się kończy przecież

Lech Kamiński

piątek, 15 września 2017

Kapelusik

( https://e.allegroimg.com/original/014c47/d4f4a81a439fa529b819ef948c8e )
Kapelusik

Kapelusik - oj ten kapelusik 
na czubku głowy się zawieruszył 
 zawadiacko i na bakier
z rondem okrągłym
fikuśnie zakrzywionym 
z przedziałkiem na środku
wstążeczką ozdobiony
piórkiem wysoko
ślicznie i ładnie 

delikatnie osadzony
 przechylony – uważaj proszę...
zaraz spadnie

Lech Kamiński

czwartek, 14 września 2017

Wolno mieć marzenia

(http://www.pisarze.pl/images/stories/laweczka.jpg)
Wolno mieć marzenia

Na końcu świata zbudujemy dom 
w nim zamieszkamy po kres naszych dni
przy nim ławeczkę postawię
gdzie wieczorem ty i ja 

Przytuleni - patrzeć będziemy na gwiazdy
każdy na swoją galaktykę marzeń

Księżyc ze swej poświaty utka pieśń 
o miłości naszego życia 
piękna to będzie pieśń

Lech Kamiński


środa, 13 września 2017

Brzoza

Brzoza 

Na skarpie morskiej i wysokiej
brzegu stromym klifowym 
brzoza rozwiana gałęziami
toczy wojny okrutne - o życie 

Morze korzenie podmywa
usiłują wyszarpać ją wiatry 
 wije się walczy o życie 
boje przegrane z żywiołami toczy 

Jest skazana na klęskę
nikt nie wygrał jeszcze z naturą 
 morze na chwilę ustąpi 
podda się cofnie 
wróci - ze zdwojoną siłą uderzy

Lech Kamiński
( sp. Krystyna Wojtas " Brzeg" )