Wiersze...

Wiersze...
Lech Kamiński

środa, 23 stycznia 2019

Stara fotografia

Stara fotografia
 
Ojciec i matka
mała siostra i para sąsiadów
z kocykami i piłką
idą za miasto do lasu – po słońce
 
Zdjęcie zrobiłem pół wieku temu
szare przepełnione uczuciem
za czasem - którego od dawna nie ma
 
Pozostała mi tylko siostra
i drogie sercu cmentarze w tym mieście
nazywam go rodzinnym
 
Lasu już nie ma
łąkę ze strumykiem przeznaczono na ogrody
zasypano lej po bombie
las po drugiej stronie łączki
zapomniał o żołnierskiej ziemiance
a grób żołnierza na skraju lasu
przeniesiony na cmentarz
 
Miasto na zawsze moje
powstawało i dorastało że mną
bloki place - młodość
 
Ulice w nim pokryto asfaltem
razem z moimi wspomnieniami
 
Lech Kamiński


wtorek, 22 stycznia 2019

Moje życie

Moje życie
 
serce - w zdradach skąpane
wyciśnięte z radości
zatrute goryczą
 
po co serce zatrute
zabierz je Panie z powrotem
chcę żyć bez serca
niech przestanie boleć
 
pokrój ciało
zabrałeś nerki i serce zabierz
i wątrobę
na końcu oczy
 
wtedy zobaczę to co nie boli
tylko piękne
 
zobaczę ciebie jak kiedyś
ale teraz inaczej odpowiesz
 
moje życie
 
Lech Kamiński


poniedziałek, 21 stycznia 2019

Jak motyle

Jak motyle
 
spotykamy się marzeniami
królowie jednej chwili
jednego westchnienia
świata iluzji
delikatności niewinności
 
jak motyle wybuchem piękna
błyskiem zachwytu

z brzydoty - na piedestały
w cud natury przekształcony
co piękne a co brzydkie
gdzie reguła
czym kierować się w świecie marzeń
 
jak motyle...
 
Lech Kamiński

niedziela, 20 stycznia 2019

Zycie w dwoje

Zycie w dwoje
 
jest przy mnie ta -
która przed wieloma laty
oddała mi serce
gdy świat był przepełniony prostotą
 
dziewczyna krótko obcięta
głęboko zapadła w oczy

to nic  że czas okrutnik
poorał bezwzględnie jej lico
dalej ze mną jest
która tamtej nocy...
 
wszystkie zmarszczki wycałuję
rozczochram posrebrzone włosy
gdy spojrzę -
zawsze widzę w tobie tę
która przed wielu laty
założyła mi obrączkę 

symbol życia we dwoje
 
Lech Kamiński

sobota, 19 stycznia 2019

Wodą była

Wodą była
 
Była wodą ogniem
była burzą
była miłością i nienawiścią
słońcem poranka i kwiatem róży
perłą parkietu
 
Była...
i pozostała w moich oczach
jak wtedy gdy kiedyś
ją ujrzałem po raz pierwszy
przed prawie półwieku
gwiazdę błyszczącą wśród panów
nieosiągalną i daleką
z samego krańca kosmosu
 
To ty mnie wybrałaś
szarego zwykłego chłopaka
co widziałaś - nie wiem
pytał nie będę
 
Dziękuję za nasze wspólne życie
że mu nadałaś sensu
sobą uroku
 
Miło starzec się razem kochanie
 
Lech Kamiński
 



piątek, 18 stycznia 2019

Znam słowo piękne

Znam słowo piękne
 
najpiękniejsze
które wypowiada matka
gdy się schyla
nad kołyską swego szczęścia

znam słowo piękne
które wypowiada dziewczyna
gdy szklistym wzrokiem
z oddaniem
patrzy w oczy chłopaka
 
znam słowo piękne
po raz pierwszy wypowiadane
przez chłopaka
z tremą  zauroczenia
gdy gardło ściśnięte suchością
rodzi się w bólach
jak porodu
 
znam słowo piękne
które zachwyca ciszą
pełne zrozumienia
gdy we dwoje za rękę...
 
i słowo gdy wtedy już
powiedziane zostało wszystko
 
Lech Kamiński

czwartek, 17 stycznia 2019

Polska Wallenrodem narodów

Ilustracja do 'Konrada Wallenroda' - grafika według rysunku M.E.Andriollego
Polska Wallenrodem narodów
 
Nad Polską w kolorach biało – czerwonych
płyną słowa - nie warte niczego
panowie w miękkich fotelach
bez słów własnych jak lalki
posługują się słowem tego...
 
słowa słowa słowa słowa…
 
Ten który przejął władzę w Państwie nad Wisłą
jak katarynkę nakręca sługusów
nosy czerwone wielkie jak u bocianów
Polskość wypaczona w słowie
kiełbasą publice gęby zapchane
o władzy krzyczą – mało nam - mało
aż się kiedyś udławią
 
słowa słowa słowa słowa…
 
Z klęczek wstawania polityka
grozi poważną kontuzją głowy
obraziła już wszystkich ludzi honoru
wstaną na nogi oczywiście
lecz wokół - nie będzie nikogo
 
słowa słowa słowa słowa…
 
Śni się niektórym nocami
w szumie od morza do morza
wielka Polska jak przed wiekami
Polska  Wallenrodem narodów
Obudź się Polsko...
 
słowa słowa słowa słowa…
 
Lech Kamiński
 
„ A kiedy siedzieli Słowacki, Mickiewicz i Norwid w knajpie, w te słowy odezwał się Mickiewicz:
- Wallenrodem narodów!
Na to Słowacki:
- Bzdurę, rzekłeś waćpanie, Polska to Mesjasz narodów!
A na to Norwid:
- To ja też się naćpam, skoro mości Panowie, już głęboko w opiumowe nastroje weszli.„
 

środa, 16 stycznia 2019

Słowiki


Oglądałem koncert piosenki dzieci niepełnosprawnych organizowany przez fundację pani Anny Dymnej. Odbył się 6 czerwca 2012 r. na Rynku w Krakowie. Nie mogłem poskromić cisnących się do oczu łez.
Pragnę ten wiersz podarować Pani Ani.
( wiersz z książeczki „Wierszy Szpitalnych”)
Słowiki
 
z przetrąconymi skrzydłami
nie mogą zerwać się do lotu
cóż z tego – potrafią śnić
 
to nic że tęsknota
że przyjaciele bez nich
szybują w przestworzach
śpiewają swą pieśń życia
w niej zawarty jest sens
 
więc śnią - że mogą
więc śnią - że są
przez małą chwilę szczęście
tego nie poskąpił  Bóg
 
On przesłał anioła
z sercem wielkim jak świat
przygarnął wszystkie słowiki
z łezką - bo jak tu bez łez
 
słowiki – z przetrąconymi skrzydłami
 
Lech Kamiński



poniedziałek, 14 stycznia 2019

Scenka

Podobny obraz

Scenka
 
pani Renia z wielką miotłą
tańcowała z psinką psotką
kołowała sobie w górze
lubiła wysokie podróże

a na dole psotka mała
na śmierć się rozszczekała

z tego mamy morał taki
wysokie podróże nie są w naturze
 
Lech Kamiński

niedziela, 13 stycznia 2019

Dzisiaj

Dzisiaj
 
grad i ulewa zasłoniły słonce
więc proszę
przytul mnie miło choćby z daleka
otocz spokojem i ciepłem
pozwól o złym świecie zapomnieć
moim oczom - na zawsze
 
dzięki za serce
ogrzeję się ciepłem twoich słów
za dobre szczere chęci
los ci zwróci  stokrotnie
 
Lech Kamiński