Wiersze...

Wiersze...
Lech Kamiński

środa, 26 kwietnia 2017

Koleżanka z podwórka

Koleżanka z podwórka

Tobie - która rozświetlałaś nasze podwórko 
która onieśmielałaś na huśtawce i ławce
której pojawienie się powodowało szybsze bicie serc
i podarowałem pierwszy kwiat 
za to żeś go do twarzy przytuliła

Za naszym życiem rozbiegliśmy się w świat

Za twoje oczy
które po latach ponownie zobaczyłem
i za to że były szkliste 
w kącikach perłami zdobione

Za to wszystko kłaniam się nisko

Lech Kamiński

wtorek, 25 kwietnia 2017

Nowe życie

Nowe życie

Powstało w rodzinie życie nowe 
ułożone na piersi matczynej
wtuliło się z zaufaniem do niej
przecież z jej lędźwi  powstało

Cud powstania życia nowego na ziemi
w nim jest też cząstka i mojego
jego się zaczyna lecz moje kończy
pozostanie ciągłości poczucie

Mała drobinka z moim nazwiskiem
dumą napawa ojca i dziadka
mała drobinka w oczku rodziny
na kogo wyrośnie – jaki los mu dany 

Lech Kamiński 

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Kim jestem

Kim  jestem 

czy burzą
obłokom się nie kłaniam
jak dąb wielki
jak on twardy

czy ciszą
wołam cię co noc 
tęsknię i czekam
razem z marzeniami 

czy wodą
popłynę tęsknotą do ciebie
na fali uczucia i łez
one nie płyną
lecz palą z wewnątrz oczy 

kim jestem – poetą
czy znaczy coś

Lech Kamiński 

niedziela, 23 kwietnia 2017

Piszę wiersze

Piszę wiersze

gdzie słońca promyk
 przez girlandę liści przemyka blaskiem
i chłód jaki tylko potrafi dać cień drzew
tam miłość smutna
 bo prawdziwa

i jest blask
 który ze słów diamentową 
tęczą oczy poraża

o tym chcę pisać w moich wierszach 

Lech Kamiński

sobota, 22 kwietnia 2017

Czym jestem

( http://ania15xd.blog.pl/files/2014/08/1puj46.jpg  )
Czym jestem 

mgłą nad miastem...
słońcem - które do życia wstaje krwawo
deszczem - który głowę moczy tobie
 snem - który w zgrozie cię budzi
i księżycem - gdy w okno bezczelnie zagląda

wszystkim kochanie
i jednocześnie niczym 

Lech Kamińsk 

piątek, 21 kwietnia 2017

Pytanie

Pytanie

dlaczego miłość zadaje wiele bólu
dręczeniem serca się cieszy
rzadko trafia się wzajemna
czy musi

mówią - jest ślepa

Lech Kamiński

czwartek, 20 kwietnia 2017

Mewy

Mewy

na dachach naszego miasta
mewy się zagnieździły 
nad całym miastem królują
wygrały wojnę z kawkami 
teraz rządzą 
w powietrznej przestrzeni 

do życia potrzeba im mało 
trochę miejsca na dachu na gniazdo 
zawsze coś znajdzie się w śmietniku 
jak ładna pogoda  to i morze odwiedzą

dzisiaj jest spokojnie 
nie słychać  krzyków o świcie
małe już podrosły 
 sroki im nie zagrażają

siedzą na dachach
bystro lustrują teren
widzą wszystko co się  może zdarzyć
niech tylko ktoś chleb wyrzuci 
zaraz się gromadą zlecą
 kawałki w locie łapią

na siebie krzyczą
wyrywają chleb 
to moje - zostaw - nie rusz - uciekaj 
gdy zobaczą człowieka 
zrywają się do lotu z krzykiem 

 jak można -  one przecież jedzą 

Lech Kamiński

środa, 19 kwietnia 2017

Tęsknota

(  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4a/Larus_argentatus_argenteus01.jpg  )
Tęsknota

nad ostrogą morską 
krąży mewa biała
na fali usiądzie 
to słupek zaszczyci 

fala ją kołysze łagodnie
myślami jestem tam
gdzie mnie nie ma

Lech Kamiński

wtorek, 18 kwietnia 2017

Kobieta

Kobieta

uwięziona w kamieniu
w nim zaklęta
skamieniała w połowie
częściowo boska

Kobieta
jest ciałem i kamieniem
żywiołem i skamieliną
zimnem i gorącem
miłością i przekleństwem

Piękna

Lech Kamiński