Wiersze...

Wiersze...
Lech Kamiński

czwartek, 22 czerwca 2017

Anioł czy motyl

 Linda Bergkvist - Fae of the Dark. )
Anioł czy motyl

padło pytanie
odpowiem...
to anioł i motyl
cudnej urody kobieta
skulona - do startu gotowa
zaraz wstanie - w niebiosa poleci
do siebie - gdzie jej miejsce
wiersze opowie świętym
jak i my się zachwycą
powróci cała w chwale w glorii
będziemy wołać Hosanna
a ona na rękach noszona
naszą boginią będzie
uwielbiana i piękna

Lech Kamiński
Sierpień 2009

środa, 21 czerwca 2017

Stań u drzwi...

( https://i0.wp.com/kresy24.pl/wp-content/uploads/2013/09/rosjanie-armia_rosyjska-wojsko_rosyjskie-rosyjscy_zolnierze.jpg )

Stań u drzwi...
( napisany po zajęciu Krymu przez Rosjan)

Ponownie burza nadciąga od wschodu
chmury nabrzmiałe gradobiciem i wichrem
odwieczny wróg  pokazał swą siłę
niedźwiedź zaryczał z dalekiego kraju
buta która nie liczy się z niczym

Kraj zakłamany czarne i białe to jedno
wielgachne nosy od kłamstwa i wódki
ponownie w ręku jak kiedyś nahajka
chora ambicja panowania nad światem

Trzeba rodaku jak ojcowie z karabinem
stanąć u drzwi z zaciśniętą pięścią
może i w lesie z dynamitem w plecaku
Moskali powitać na ich zgubę a chwałę naszą

Zapomnijmy o waśniach i kłótniach rodacy
razem stańmy bo krwi będzie potrzeba
wróg u drzwi puka wspólnego domu
odwieczne przekleństwo wszystkich Polaków 

Lech Kamiński 

wtorek, 20 czerwca 2017

Cebula

Królowa warzyw 

niezastąpiona 
otulona płatkami 

jest lekarstwem a szkodzi 
zapachem okropna

zmusza do łez lecz ulubiona
niezbadana kobiecość tajemnicza

kształtem piękna 
kolorem niezwykła 
w  brązy i biel ubrana 

bogata sobą a pospolita zarazem 
zwykła i  niezwykła  

CEBULA

Lech Kamiński

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Na dzień bibliotekarza

( https://www.biblioteka.koszalin.pl/ )
Na dzień bibliotekarza

Wśród półek naznaczonych
wielu ludzi marzeniami
fontanną falują uczucia
wita atmosfera tajemnicy
gdyż taka - przystoi świątyni sztuki

Witają panie – kapłanki wiedzy
poubierane przemiłym uśmiechem
zapraszają uprzejmie
wstąp w tekst naszej książki
przeczytaj - by marzyć
by wiedzieć

Lech Kamiński 

niedziela, 18 czerwca 2017

Lubię czerń

( http://www.chip.pl/blobimgs/2014/07/full/VM1wt9yQ7hojPR2KJC4m.jpeg )
Lubię czerń

podkreśla piękno koloru

służy za  tło dla ciepła kwiatów
przesyła  nieskończoność

jest skromne 
 nieobecne i niewidoczne 

w sobie piękne 

Lech Kamiński 

sobota, 17 czerwca 2017

Mój los

Mój los...
wybór miałem mały
za nas wybiera los

że poszedłem do szkoły
choć nie chciałem
że umarła mi matka
nie płakałem
że spotkałem Tę dziewczynę
nie chciała
że poszedłem do wojska
bo musiałem
że urodziło się dziecko
przypadkiem
że poszedłem na studia
gdyż były
że ją kochałem
- musiałem
źle wybrałem

i że się rozchorowałem
to wszystko dał mi los
nie prosiłem
może w gwiazdach zapisane

a przecież zdarzyło się...

Lech Kamiński

piątek, 16 czerwca 2017

Ćmy

Ćmy

Ciepła noc burzowa
zapaliłem lampę naftową
zleciały się ćmy
jak my - do światła
do wiedzy
spalają się jak my
dla światła

Ćmy do światłą lecą
w płomieniach giną

Mamy marzenia
dla ich spełnienia dążymy
nie zawsze się udaje
żałujemy potem

Ćmy do światła lecą
tam się spopielają

Spotkałem dziewczynę
w górach - przy Morskim Oku
mimo że byłem podrostkiem
pokochałem - na życie całe

Ćmy do światła lecą
tam się spalają

Tylko popiół pozostaje

Lech Kamiński

czwartek, 15 czerwca 2017

Męskość

( https://nicprostszego.files.wordpress.com/2011/01/460px-sc3a9pulcre_arc-en-barrois_111008_12.jpg?crop )
Męskość

łez się wstydzę... 
gdyż to niemęska rzecz 
niech kobiety płaczą 
u mnie - nikt nie zobaczy łez

nawet gdy umierała mi mama 
ani gdy rodził się pierwszy syn 
nawet gdy odmówiła Ta właśnie dziewczyna 
ani wtedy gdy odechciało się żyć 

łez się wstydzę 
 gdyż to niemęska rzecz

Lech Kamiński 

środa, 14 czerwca 2017

Letni wiatr

Letni wiatr

wieje wiatr 
letni wiatr 
na listkach usiadł 
muzyką grał 

spadł deszcz 
letni deszcz 
na różę padł 
ciepły letni deszcz

rozwinął się kwiat 
przepiękny kwiat 
czerwonej róży 
dumny kwiat 

chochlik wiatr 
róży swat 
płatki zdarł 
poleciał w dal

Lech Kamiński

wtorek, 13 czerwca 2017

Prosisz Elu o wiersz

( http://1.bp.blogspot.com/-mFLFOPI890M/VmLpeAREJZI/AAAAAAAAGrA/aZ1F2R_80YU/s640/007.JPG )
Prosisz Elu o wiersz 

Proszę - dam prezentów garstkę
osobiście wybiorę

daję Ci garstkę srebra 
roziskrzoną diamentowym promieniem słońca
gwiazdki utkane misternie anielskim szydełkiem 
wichry je zwiewają po graniach 
w dolinach tworzą zaspy nieprzebyte
cały świat zakryty białym ornatem 
otula smreki przed mrozem 
oczy od jego blasku  mrużysz
przyjmij je gdyż są nietrwałe
ale przecież - przepiękne

daję owoc zaczarowany kasztanowca  
ukryty jeszcze jesienią w mojej kieszeni
ubrany w koszulkę  brązową
białą łatką na świat zerka
w nim zaklęte życie  nowe
wyrośnie z niego olbrzym  dorodny
drzewo piękne obdaruje uśmiechem
wspaniała ozdoba  parku i ogrodu 

dam tez gałązkę kosodrzewiny 
na grani surowej a groźnej zerwaną
w Karkonoszach na samym wierchu Szrenicy
nie boi się  ani wichru ani mrozu
jak rycerz dzielna jak stal odporna
tą gałązkę przyjmij z uśmiechem - jak różę
bo w niej niesłychane piękno gór zaklęte

Lech Kamiński