Wiersze...

Wiersze...
Lech Kamiński

środa, 30 maja 2012

Cóż ci dam


Cóż ci dam

czego inni nie dali
mogę ci dać sznur korali
o barwie soczystej miłości
lub skrawek błękitnego nieba
nade mną miło spod chmur się wychyla
dorzucę dwa promyki słońca
które dziś wpadły przez okno
budząc mnie z rana

w nocy obsypię cię gwiazdami
pozbieram je z Wielkiej Niedzwiedzcy
zrobię z nich łańcuszek
nawlokę na sznurek
nim szyję twoją łabędzią osobiście ozdobię

jak będzie mało poszukam na dworze
znajdę nad rzeką lodu kawałek
wybuduję z niego kryształowy zamek
w środku swym sercem gorącym ozłocę

proszę moja droga przyjmij dary
gdyż choć chciałbym dać ci kolię brylantową
mogę tylko podarować zwykły pierścionek
i dołożę - kochające me serce


7 komentarzy:

  1. Piękne i drogocenne dary. Najcenniejsze jednak- kochające serce. Piękny liryczny wiersz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały wiersz
    Drogocenna miłość ujęta wramach oddzielających ją od płyciny i potrzeb materializmu.
    Pozdrawiam serdecznie :) Maria

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za miłe słowa moje Panie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wszystko,co się świeci jest najlepsze...bo najcenniejsze z darów jest kochające serce...Urocze jest błękitne niebo,gwiazdy,kryształowy zamek...ale nic nie zastąpi serca...Dziękuję Leszku za przepiękny wiersz...No cóż Poeto - mnie naprawdę wystarczy odrobina uczucia i już będę zadowolona...Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny blog zapraszam do mnie http://patswa.manifo.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pętla ze sznurka zaciśnięta na szyi uwiera - brak tchu i czucia...Nic nie czuję, mimo że piękne...szkiełko...:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpisałam wczoraj komentarz pod wierszem, ale go tu nie widzę...czyżby chochlik?
    Pętla ze sznurka na łabędziej szyi...uwiera, a to boli...

    OdpowiedzUsuń

MIŁO MI. DZIĘKI ZA WPIS.