Wiersze...

Wiersze...
Lech Kamiński

niedziela, 2 października 2011

drzwi do nieba

drzwi do nieba

odwieczne
sterane czasem

i On
ten który jest ich stróżem
bo ma klucze
i wie wszystko
zmęczony
 decyduje

podjął się roli
 która
do ziemi przygniata

na stanowisku do końca
bo nie liczą się lata
ani wieki
 
jest sędzią i wyrocznią
dla wszystkich

JEDYNYM NIEOMYLNYM

3 komentarze:

  1. Ten realistyczny i przejmujący w swej wymowie wiersz - wzrusza, budzi zadumę i refleksję.

    Pozdrawiam serdecznie
    i życzę samych słonecznych dni
    - pełnych szczęścia-A...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, nie możesz wpisać się do stałych obserwatorów, było by mi miło

    OdpowiedzUsuń
  3. Żal mi tego świętego, jak rzadko kogo. Co za trudne zadanie ! I takie nieskończone...

    OdpowiedzUsuń

MIŁO MI. DZIĘKI ZA WPIS.