Wiersze...

Wiersze...
Lech Kamiński

niedziela, 8 listopada 2015

Dusza

Dusza

W moim ciele uwięziona dusza
rwie się nad poziomy życia
zawsze rześka i młoda
przeklina swego ciała więzy

Kiedyś  było gibkie i piękne
nie znosiło żadnych ograniczeń
cały świat stał otworem
na skraju życia dorosłego

Po szczytach gór biegała
w tatrzańskich mgłach tarzała się do syta
balowała na salach tanecznych
życia używała dużymi haustami

Teraz kajdanami z ciałem związana
nie nadąża za pragnieniami ducha
ciało słabe ociężałe i chore
bólami znaczy swoją obecność
na niechcianym teraz padole

Lech Kamiński

2 komentarze:

  1. --ale póki ciało i dusza razem... jest dobrze, choć nie zawsze bez bólu..

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Alino, miło że wpadłaś :)

    OdpowiedzUsuń

MIŁO MI. DZIĘKI ZA WPIS.