Wiersze...

Wiersze...
Lech Kamiński

środa, 2 stycznia 2013

Modre oczy

( z internetu )
Modre oczy

usiane blaskiem niezapominajek
widzę nocą bezsenną
w oknie wysłanym gwiazdami
mrugają w świetle księżyca

Wyrosły wiosną w ogrodzie
rozsiały się twych oczu błękitem
mówią szeptem wiatru
że jesteś daleko – nie dla mnie

Co roku wyrywam starannie
zeschnięte badyle kwiatów
odrosną wiosną na nowo
błękitnym niezapominajek kobiercem

Jak mam zapomnieć o tobie
jak zapomnieć o kwiatach
w nich jesteś zawsze kochana
piszę ten wiersz dla ciebie

Lech Kamiński


2 komentarze:

  1. Oczy jak niezabudki, godne wiersza. A wiersz cudny jak te oczy-niezapominajki.Nie da się zapomnieć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Haniu, jesteś bardzo miła

    OdpowiedzUsuń

MIŁO MI. DZIĘKI ZA WPIS.